Weberowska definicja socjologii (1) 1974
- Szczegóły
- Kategoria: Wykłady
- Poprawiono: wtorek, 22 luty 2022 12:49
- Opublikowano: wtorek, 22 luty 2022 12:49
- Administrator
- Odsłony: 27009
Pojęcie socjologii jest pojęciem wieloznacznym. Weber stwierdza, iż przez socjologię będzie rozumieć taką naukę, która działanie społeczne rozumie interpretująco i poprzez ten akt interpretującego rozumienia stara się wyjaśnić przebieg i skutki działania. W tej definicji socjologii wskazany jest przedmiot tej nauki i właściwa jej metoda postępowania badawczego. Przedmiotem socjologii będą działania społeczne. Metodą, właściwą socjologii jako nauce będzie rozumienie tych działań, ale takie, które stanowić będzie równocześnie podstawę wyjaśnienia przebiegu działania, wyjaśnienia skutków działania. Weber traktuje socjologię jako naukę i tym ma się ona różnić od filozofii, od metafizyki, która zdaniem Webera nie zasługuje na godność nauki, ale żeby socjologia była nauką musi ona mieć autonomiczny przedmiot badania. Autonomiczność tego przedmiotu nie jest dana tylko przez obiektywną rzeczywistość, przez fakt występowania działań w obiektywnej rzeczywistości. Bo inne nauki również interesują się działaniami społecznymi. Działania społeczne są przedmiotem zainteresowań nie tylko socjologii, ale również bada je ekonomia. Działania społeczne są równie przedmiotem zainteresowań historii .Żeby więc socjologia była nauką autonomiczną i miała właściwy sobie przedmiot musimy dokonać tu konstrukcji przedmiotu tej nauki. Ujmując rzecz najogólniej konstrukcja sprowadza się do wskazania osobliwej tylko socjologii metody postępowania.
Weberowska definicja socjologii zawiera więc pewne twierdzenie ogólne. Mianowicie twierdzenie dotyczące tego, że punktem widzenia właściwym socjologii jako nauce jest takie spojrzenie na rzeczywistość obiektywną, które koncentruje się na działaniu społecznym. Przed chwilą powiedzieliśmy, że socjologia nie ma monopolu da interesowania się działaniem społecznym i do badania działań społecznych. Socjologia musi mieć sobie właściwe tylko podejście do działania społecznego. Musi więc w sobie tylko właściwy sposób rozumieć działania. Nieprzypadkowo więc Weber uzupełnia swoją definicję przedmiotu i metody socjologii ogólną (tymczasową jeszcze) definicją działania społecznego. Żeby wiedzieć, co to jest działanie społeczne, trzeba przedtem określić działanie.
Przez działanie rozumie Weber takie zachowanie się ludzkie, z którym działający lub jakaś liczba działających wiążą subiektywny sens. To określenie działania oczywiście jest zbieżne ze zdroworozsądkowym, obiegowym rozumieniem działania, ale zawiera już osobliwe dla weberowskiej myśli teoretycznej aspekty. Czym się ono łączy z potocznym rozumieniem działania? Tym, że obejmuje zachowania się ludzkie. Różni się zaś tym ,że pojęcie działania w socjologii weberowskiej jest szersze niż pojęcie działania w rozumieniu obiegowym i potocznym. Weber włącza do treści pojęcia nie działania tylko działanie znajdujące zewnętrzną manifestacją w ruchu, w wykonaniu jakiejś pracy, w wykonaniu jakiejś czynności, ale także działanie, które ma charakter zupełnie wewnętrzny, które nie powoduje żadnych przekształceń w zewnętrznym świecie. Działaniem w rozumieniu socjologii weberowskiej jest zarówno wykład, notowanie, a więc wykonanie określonej czynności jak i myślenie o tzw. niebieskich migdałach w czasie wykładu, pełna koncentracja uwagi na swym wnętrzu psychicznym. Cechą wyróżniającą działanie jest tylko to, że musi z nim działający wiązać jakiś sens. Otrzymaliśmy ogólne określenie działania.
Następna bardzo ważna kategoria w socjologii weberowskiej, umiejscowiona w jego definicji przedmiotu i metody tej nauki, to pojęcie działania społecznego. Działanie społeczne musi mieć już tę cechę, która ma wszelkie działanie, to znaczy musi mieć subiektywnie przypisany przez działającego sens. Ale powinno się także odznaczać pewną nową właściwością. Musi to być działanie odniesione do zachowania się innych osób i musi być przez zachowanie się innych osób wyznaczone. Takie określenie trzech fundamentalnych kategorii socjologii weberowskiej: samego pojęcia socjologii, pojęcia działania i działania społecznego, pozwala nam dostrzec, że we wszystkich tych określeniach występuje kategoria jeszcze dla nas nieznana: kategoria subiektywnego sensu, które nadaje działający swemu działaniu, Weber podkreśla, że gdy mówimy o sensie działania zawsze chodzi nam o sens jaki ma to działanie dla działającego. Mówiąc inaczej, zawsze chodzi nam o to, jaki cel chce działający osiągnąć swoim działaniem, jakim motywem się kieruje podejmując działanie.
Socjologia nie jest jedyną nauką interesującą się sensownością i sensownością działań ludzkich. Osobliwe dla niej jest skupienie zainteresowań wokół subiektywnie przyjętego sensu .To, że socjologię interesuje sens subiektywny pozwala Weberowi umieścić tę naukę w gronie nauk empirycznych, w przeciwieństwie do drugiej grupy nauk, które Weber nazywa naukami dogmatycznymi. Powtórzmy. Pojęcie sensu subiektywnego to legitymacja socjologii uprawniająca do zajęcia miejsca w gronie nauk empirycznych. Oprócz nauk empirycznych istnieją jeszcze nauki dogmatyczne, które nie interesują się subiektywnym sensem działania, ale sensem obiektywnym. Jakie to są nauki dogmatyczne (a więc nieempiryczne)? Będzie to przede wszystkim prawo, logika, etyka i estetyka. Spróbujmy wyjaśnić stosunek socjologii do nauk dogmatycznych i różnice między socjologiczno-empirycznym podejściem do zjawisk społecznych a dogmatyczno-obiektywnym podejściem (nieempirycznym) podejściem do zjawisk społecznych. Otóż logika, estetyka, etyka zajmują się sensem obiektywnym , jeśli zatrzymują się one przy działaniu, to z punktu widzenia ich zgodności z przyjętym zespołem związków sensownych, którymi są: reguły myślenia, reguły zwane normami etycznymi czy normami estetycznymi .W wypadku jurysprudencji zgodność działań ludzkich z sensem zawartym w normach proklamowanych przez ustawodawcę. A więc wszystkie te nauki mogą mieć do czynienia z działaniem ludzkim, ale abstrahują w analizie tego działania od subiektywnego sensu, interesuje ich stosunek działania ludzkiego do obiektywnego sensu. Logik interesuje się jakimś działaniem z punktu widzenia zgodności lub niezgodności tego działania z regułami logicznego myślenia. Matematyk może również interesować sie jakimś działaniem z punktu widzenia zgodności czy niezgodności z ustaleniami w matematyce. Ten sam punkt widzenia dominuje w prawie. Socjologię natomiast interesuje sens subiektywny.
Jakie to ma znaczenie w praktyce? Np. dla logika: błędy popełniane w obliczeniach nie są interesujące, poza samym stwierdzeniem błędów, natomiast dla socjologa błąd może być równie ważnym i równie doniosłym przedmiotem badań jak poprawne rozwiązanie, a nieraz może być i odwrotnie. Wtedy, gdy będą interesowały socjologa błędy jako wyznaczniki pewnych działań, albo jako konsekwencje określonych działań. Błędy popełnione w myśleniu logicznym, matematycznym.
Interesujący jest drugi punkt wykreślający linię demarkacyjną między naukami dogmatycznymi a naukami empirycznymi. Pierwsza to jest zainteresowanie subiektywnym sensem - obiektywnym sensem. Druga polega na tym, że socjologia nie interesuje się proklamowaniem norm zachowania. Dla socjologii jednakową wartość poznawcza ma zarówno zachowanie się estetyczne, w którym estetyk widziałby naruszenie wszelkich norm estetycznego poznawania, jak i zachowania, które interesowałyby estetyka ze względu na spełnianie (np. wymogi właściwej percepcji dzieła sztuki). Socjolog nie wypowiada się więc czy film oglądany przez ludzi ma dużą czy małą wartość estetyczną, czy w ogóle nie przysługuje mu żadna wartość. Również socjolog nie interesuje się wartościowaniem moralnym zachowań ludzkich. To samo dotyczy także prawa. W weberowskiej dystynkcji pojęciowej: nauki empiryczne - nauki dogmatyczne zawarty już jest (sformułowany później) postulat socjologii jako nauki wolnej od wartościowania o charakterze etycznym, estetycznym, prawnym. Socjologia jest nauką empiryczną w tym sensie, iż interesuje się analizą faktów rzeczywistości, powstrzymuje się od oceniania tych faktów. Kategoria piękna i brzydoty, dobra i zła , błędu i prawdy. Wartościowanie w tych kategoriach o których przed chwilą, wspomniałem byłoby wg Webera wprowadzaniem do socjologii momentu wartościującego, ponadempirycznego.
Wiemy teraz, jaki jest, z grubsza mówiąc, stosunek socjologii do nauk dogmatycznych i w czym wyraża się empiryzm tej socjologii. Empiryzm ten kryje się za pojęciem subiektywnego sensu. Pojecie to implikuje odrzucenie koncepcji socjologii jako nauki dogmatyczne, a to jest równoznaczne z odrzuceniem socjologii jako nauki wartościującej, jako nauki operującej kategoriami: dobro-zło, piękno-brzydota, prawda-fałsz.
Socjologia jako nauka powinna - zdaniem Webera - odznaczać się inną zaletą, tzw. ewidencją swoich twierdzeń czy też jasnością. Weber sądzi, że taką ewidencję może ona osiągnąć dzięki stosowaniu procedury intelektualnej zwanej rozumieniem sensu działań, ale socjologia musi strzec się - jak diabeł święconej wody - aby nie pomieszać jasności, oczywistości swoich ustaleń, które może jej podsunąć rozumienie działań społecznych z wartością naukową tych ustaleń. Najbardziej ewidentne, oczywiste, jasne są rozumienia o charakterze racjonalnym lub emocjonalnym. Ewidentne rozumienie o charakterze racjonalnym występuje w logice, w matematyce. Natomiast bardzo wiele ewidentnych rozumień sensu działań uzyskujemy w tzw. rozumieniu artystyczno-recepcyjnym. Rozumienie ewidentne o charakterze logicznym czy matematycznym występuje wówczas, gdy ustalamy związki występujące miedzy jakimś twierdzeniem matematycznym lub logicznym a operacją intelektualna wykonywaną w danym momencie. Rozumienie logiczne ma miejsce wówczas, gdy ktoś wypowiada proste twierdzenie 2 razy 2 jest 4 wtedy, gdy dokonuje podliczeń, lub gdy dokonuje demonstracji naukowej. Również osiągamy bardzo ewidentne rozumienie o charakterze matematycznym wtedy, gdy dowodzimy, formułujemy twierdzenie Pitagorasa, by przeprowadzić jego dowód. Tego typu tłumaczenie, rozumienie racjonalne jest ze zrozumiałych względów dla socjologii mało użyteczne. Wykracza ono także poza właściwy jej przedmiot zainteresowań. O wiele częściej występują w socjologii rozumienia o charakterze emocjonalnym. Polegają one po prostu na tym, iż na podstawie zachowania się jednostki w danych okolicznościach wnioskujemy o motywach, o sensie, jakie ta jednostka nadaje swojemu zachowaniu .A więc dokonujemy wyjątkowo ewidentnej interpretacji rozumiejącej, gdy stwierdzamy na podstawie koloru twarzy, pewnych odruchów niekontrolowanych, że dana osoba zachowuje się tak, a nie inaczej, że jest w stanie zdenerwowania.
Jednakże takie rozumienie bywa bardzo często zawodne i gdyby socjologia nie dysponowała środkami zabezpieczenia się przed zawodnością tych rozumień rzeczywistości społecznej wówczas przekształciłaby się w dyscyplinę o charakterze niesłychanie subiektywnym. Subiektywizm może grozić socjologii rozumiejącej i niektórzy sądzą, że musi być jej konstytutywną cechą. Przecież sam Weber powiada, że socjologię powinien interesować sens, jaki działający nadaje swojemu działaniu. Powstaje więc pytanie jak dotrzeć rzeczywiście do sensu, który działający nadaje swojemu działaniu. Pewne działania byłyby dla socjologa niezrozumiałe, wtedy gdy nie dysponuje on bezpośrednią wypowiedzią działającego o sensie jaki on wyposaża swoje działanie. Jeśli zaś uda się socjologii przezwyciężyć kłopoty z wydobyciem od działającego sensu, który on sam przypisał swojemu działaniu, to wówczas pojawia się o wiele trudniejszy problem: w jakim stopniu socjologia zasługuje na miano nauki obiektywnej, w jakim jest ona tylko sprawozdaniem z wynurzeń działających dotyczących motywów, które kierują ich postępowaniem. Socjologia - zdaniem Webera - powinna oczywiście bardzo troskliwie analizować wszystkie deklaracje działającego na temat sensu jaki on nadaje swojemu postępowaniu, ale nie może nigdy poprzestać na tym, gdyż w przeciwnym wypadku stałaby się całkowicie zależną od wiedzy jaką ma działający o swoim działaniu i o swojej rzeczywistości, w której podejmuje działanie.
Jakie są jeszcze powody, które sprawiają, że socjolog nie może ufać deklaracji działającego na temat sensu, jaki wiąże ze swoim postępowaniem? Po pierwsze dlatego, że wielu deklaracji nie można uzyskać od działającego. Są różnego rodzaju przeszkody. Po drugie, często deklaracja jakiej sam działający udziela o motywach swojego działania, o sensie, jaki wiąże ze swoim działaniem jest błędna, bo działający dorabia motyw post factum, tzn. często jego działanie ma charakter nie w pełni racjonalny, nie wyznaczony przez dany motyw. Działający już po działaniu podaje nam określony motyw. Inna okoliczność: działający nie potrafi właściwie wyrazić motywu, który stanowił pobudkę jego działania. Określa motyw swego działania nawiązując do tego zespołu kategorii, którymi dysponuje w danym okresie. Te kategorie okazują się często nieprzydatne nawet dla opisania właściwego motywu. Dalszy powód: działający znajduje się bardzo często we władzy kilku motywów. I dopiero zbadanie wyniku warunków w których działanie przebiegało pozwala ustalić, który z walczących motywów okazał się rozstrzygający. Wreszcie działający z różnych powodów ukrywa swój motyw.
Podsumowanie:
Powiedzieliśmy: pojęcie subiektywnego sensu jest kategorią wyznaczającą linie graniczne między socjologią jako nauką empiryczną, a naukami dogmatycznymi. Jednakże to pojęcie stwarza możliwość takiej interpretacji przedmiotu socjologii, na gruncie której przestałaby być ona nauką zasługująca na zaufanie, mogłaby być nauką, formułującą dosyć oczywiste twierdzenia, ale przez tę swoją, oczywistość zawodną. Pojęcie sensu subiektywnie przyjętego przez działającego i wyznaczającego działanie, skutki działania może prowadzić do przekonania, że głównym zadaniem socjologii jest dokonanie zbioru sprawozdań, jakie zdają działający ze swego działania. Krótko mówiąc, socjologia jako nauka interesująca się subiektywnym sensem mogłaby być przy pewnym rozumieniu subiektywnego sensu nauką rejestrującą jedynie świadomość działającego. Oczywiście socjologia tak rozumiana przestałaby być, zdaniem Webera, nauką. Groziłyby jej te wszystkie niebezpieczeństwa jakie łączą się z procedurą, polegającą, na próbie ustalenia poprzez badanie działającego jaki sens przypisuje działaniu, jaki motyw skłonił go do podjęcia takiego działania. Wówczas socjologia byłaby nauką subiektywną w pełni. Przestałaby być nauką w tym sensie, że materiał empiryczny, na którym wykonuje ona swoje działania teoretyczne, byłby u samego progu uwarunkowany strukturalizowany przez świadomość działającego. Świadomość ta byłaby największa wśród ludzi mających największą wiedzę o rzeczywistości społecznej, wśród innych ludzi świadomość ta by miała o wiele niższy poziom. Konsekwencją takiego rozumienia socjologii jako nauki o subiektywnie przyjętym sensie byłoby uzależnienie jej struktury teoretycznej właściwej jej formy myśli od poziomu myślenia teoretycznego ludzi będących przedmiotem badania socjologicznego. Wiadomo, że ta świadomość byłaby bardzo różna w zależności od kryterium jakie byśmy przyjęli dla ustalenia czy czyjaś wiedza o motywach wyznaczających jego działanie jest wiedzą wartościową nie wartościową. Okazałoby się, że socjolog powinien interesować się działaniem ludzi myślących, wykształconych dlatego, że oni mogą, najwięcej powiedzieć nam o rzeczywistości społecznej, ale wówczas socjologia musiałaby pozostawić poza sfera swoich zainteresowań olbrzymie procesy, w których uczestniczyli przynajmniej do czasów Webera ludzie nie mający często wykształcenia średniego a niejednokrotnie podstawowego. Kłopoty byłyby z zastosowaniem socjologii jako nauki do badania kultur pozaeuropejskich (do badania pewnych zjawisk przeszłości). Jeśli byśmy jednak przeforsowali tezę ....